KPS nie przywozi punktów z ciężkiego terenu jakim jest Gniezno

Gospodarze od 2,5 roku są niepokonani na własnym stadionie. Ich passa trwa nadal choć wczoraj mogło być różnie. Naszej drużynie od pewnego czasu brakuje odrobiny szczęścia w sytuacjach podbramkowych i tym razem również nas opuściło na boisku wicelidera.
KPS w 23 min. po perfekcyjnie rozegranym rzucie wolnym objął prowadzenie po bramce Dawida Retlewskiego. Gospodarze w 30 min. po nastrzeleniu Bernarda Powszuka w rękę otrzymali rzut karny, który zamienił na bramkę król strzelców III ligi Tomasz Bzdęga.
Do przerwy starogardzianie wypracowali sobie jeszcze dwie klarowne okazje do zdobycia gola, ale zabrakło naprawdę niewiele.
Po przerwie gospodarze prowadzili grę, natomiast KPS grał z kontry. W 74 min. Mieszko wyszedł na prowadzenie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i strzale głową Michała Steinke. Ostatni kwadrans to usilne próby naszej drużyny na doprowadzenie do remisu. Najlepszej okazji nie wykorzystał Maksym Adamenko, który z bliska nie zdołał pokonać golkipera gospodarzy. Mieszko bronił się skutecznie do końca i po ostatnim gwizdku gospodarze unieśli ręce w górę ciesząc się z ciężko wywalczonych punktów.

Zdjęcia z meczu